Wszystko zaczyna się przy przezroczystej tafli. Ktoś staje po drugiej stronie, a dziecko widzi jego sylwetkę na wylot i obrysowuje ją markerem albo palcem w farbie. Skąd taki pomysł? Z pracowni malarzy renesansu: w 1525 roku Albrecht Dürer opisał maszyny perspektywiczne, w których malarz patrzył przez przezroczystą taflę i przenosił na nią widok kreska po kresce. Tablica nosi imię Leonarda da Vinci, bo on malował obrazy i szkicował maszyny w tych samych notesach - żeby coś narysować, trzeba to najpierw obejrzeć. Druga strona jest metalowa: trzymają się jej magnesy, a marker suchościeralny pisze po niej jak kreda po tablicy.
Metalowa strona tablicy Da Vinci przyjmuje też Edu-Boxy, magnetyczne pomoce dydaktyczne Montessori z autentycznymi zdjęciami do nazywania i układania. Każdy box to osobny temat, więc ta sama tablica prowadzi kolejne lekcje bez wymiany urządzenia. Całość znosi deszcz, mróz i słońce: konstrukcja jest stalowa, ocynkowana i malowana proszkowo, a przezroczysta powierzchnia to nie szkło, tylko tafla z plexi. Wilgoć nie niszczy żadnej ze stron, więc tablica pracuje na zewnątrz przez cały rok, także zimą, i jest objęta gwarancją. Producentem są Naukowe Place Zabaw, a tablica powstaje w Polsce.
Cztery elementy: dwie powierzchnie robocze, regulacja pod wzrost i rama, która trzyma je pionowo.