Wszystko zaczyna się od cienia. Metalowa wskazówka rzuca go na kamienną tarczę i przesuwa po niej przez cały dzień. Skąd cień wie, która jest godzina? Bo Ziemia obraca się wokół własnej osi, więc słońce zmienia położenie na niebie, a cień idzie za nim po tarczy. Położenie słońca zależy jednak od miejsca na Ziemi, dlatego każdy zegar kalibruje się pod lokalizację, w której stanie. Ten sposób mierzenia czasu ma kilka tysięcy lat: cieniem mierzyli go Egipcjanie i Babilończycy, a Anaksymander z Miletu wyznaczał tak przesilenia i równonoce. Nazwa wskazówki - gnomon - pochodzi z greki i znaczy „ten, który wie”.
Żeby ten odczyt był możliwy przez lata, zegar musi znieść każdą pogodę: deszcz, mróz i słońce. Tarcza jest z granitu - kamienia, który nie chłonie wody i nie blaknie w słońcu. Konstrukcję ocynkowano i pomalowano proszkowo. Nie ma tu mechanizmu, baterii ani elektroniki. Jako zegar słoneczny do ogrodu szpitala, hotelu czy parafii urządzenie pracuje na zewnątrz w każdych warunkach atmosferycznych, także zimą, i jest objęte gwarancją. Producentem są Naukowe Place Zabaw, a zegar powstaje w Polsce.
Pięć elementów: kamienna tarcza, metalowa wskazówka i to, co pozwala odczytać z nich godzinę.